Trasa 28 (21 km, 6.25 h, suma podejść 720 m):
Nowa Ruda Zdrojowisko – Miłków – Sowina – Gontowa – Sierpnica – Osówka – Głuszyca

Nowa Ruda Zdrojowisko – 3,1 km – Miłków – 1,5 km – Skrzyżowanie pod Gruntową – 2,5 km – Kompleks Gontowa – 0,9 km – Rozdroże pod Porębem – 2,5 km – Sierpnica – 1,6 km – Kompleks Osówka – 3,9 km – Kompleks Soboń – 2,4 km – Stawy nad Głuszycą – 2,6 km – Głuszyca

Żeby zobaczyć przebieg trasy kliknij ikonkę „zobacz wszystkie warstwy danych”

Dojazd – stacje Nowa Ruda Zdrojowisko i Głuszyca na linii Kłodzko – Wałbrzych (D15). Jeżdżą tędy pociągi Kolei Dolnośląskich w relacjach Kłodzko Miasto – Wałbrzych Główny/Miasto i Kudowa-Zdrój – Wrocław Główny/Jelenia Góra. Nowa Ruda Zdrojowisko jest przystankiem na żądanie.

Trasa prowadzi przez Wzgórza Wyrębińskie i Góry Sowie. Ze stacji Nowa Ruda Zdrojowisko podchodzimy pod Włodykę z bunkrami dawnej fabryki amunicji, przecinamy dolinę Miłkowa z Muzeum Techniki Militarnej i podchodzimy pod Gruntową, by zejść do Sowiny. Kolejnym podejściem osiągamy hitlerowskie sztolnie Gontowa, by zejść do Sierpnicy z drewnianym kościołem. Ostatni etap trasy prowadzi przez Pasmo Włodarza w Górach Sowich, możemy zwiedzić Tajemnicze Podziemne Miasto Osówka, by przez Kompleks Soboń zejść do Głuszycy z Willą Kauffmanna i stacją.

Trasa zaczyna się na stacji Nowa Ruda Zdrojowisko (461 m).

Przystanek Nowa Ruda Zdrojowisko (461 m) położony jest na linii kolejowej Kłodzko – Wałbrzych, powstałej w latach 1879-80. Odcinek ten posiada parametry głównej linii i ze względu na przeprowadzenie w trudnym, górskim terenie obfituje w liczne obiekty inżynieryjne (mosty, tunele). Ruch pasażerski zawieszono tu w 2006 r., jednak dzięki inicjatywie Urzędu Marszałkowskiego przywrócono go w 2009 r., jeżdżą tędy pociągi Kolei Dolnośląskich w relacjach Kłodzko Gł. – Wałbrzych Gł. i Kudowa-Zdrój – Wałbrzych Gł. Przystanek położony jest wysoko nad osiedlem, na zboczu Włodyki (682 m) we Wzgórzach Wyrębińskich. Został uruchomiony w 1896 r. z inicjatywy właściciela tutejszego uzdrowiska  Adama, który postawił tu niewielki drewniany budynek-wiatę. W czasie przebudowy linii na dwutorową w latach 1908-13 powstał drugi budynek murowany. W 1910 r. planowano nawet bocznicę do uzdrowiska, jednak ze względu na strome nachylenie terenu odstąpiono od projektu. Po 1945 r. z przystanku korzystali uczniowie mieszczącego się w dawnym uzdrowisku Zespołu Szkół Gimnazjalnych, obecnie wykorzystywany jest głównie turystycznie.

Idziemy czarnym szlakiem przez Wzgórza Wyrębińskie. Drogą leśną podchodzimy na zbocze Włodyki (682 m), do betonowej drogi, biegnącej obok kilku bunkrów-magazynów, związanych z fabryką amunicji z czasów II wojny światowej w Miłkowie. Docieramy do linii grzbietu (580 m) i schodzimy do górnej części Miłkowa mijając betonowe magazyny i korytarze.

Biegła tędy też kolej linowo-terenowa elektrowni w Miłkowie, służąca do transportu odpadów ze spalania węgla na hałdę na szczycie Włodyki, pozostała po niej maszynownia.

W dolinie przecinamy szosę Ludwikowice Kłodzkie – Jugów koło Muzeum Molke (496 m).

Tereny fabryczne kopalni węgla Wacław w Miłkowie przejęła w 1940 r. spółka Dynamit Nobel, która produkowała tu amunicję na potrzeby Wehrmachtu, w okolicy znajduje się sporo tajemniczych betonowych budowli – bunkrów, składów i suchych fos. Obecnie działa tu Muzeum Techniki Militarnej Riese-Molke, którego główną atrakcją jest charakterystyczna podstawa chłodni kominowej, tzw. muchołapka.

Mijamy dawną wartownię i ruinę małego budynku, po czym podchodzimy szutrówką na Skrzyżowanie pod Gruntową (620 m), położone na przełęczy między Gruntową (683 m) i kulminacją 627 m. Drogą leśną schodzimy do zabudowań przysiółka Sowina z widokiem na otoczony Górami Sowimi Sokolec. Ulicą mijamy dawną szkołę i kapliczkę w formie obrazu MB na słupie, po czym docieramy do szosy Ludwikowice Kłodzkie – Sokolec i schodzimy chwilę w dół doliny Sowiego Potoku (535 m). Skręcamy w boczną ulicę koło ośrodka Harenda z mini zoo, szutrówką zaczynamy podejście pod Gontową. Osiągamy skraj przysiółka Dalków (567 m) z widokiem na Sokół. Ścieżką i drogą leśną skracamy zakosy szutrówki, docierając do Kompleksu Gontowa (636 m).

Kompleks Gontowa stanowi część hitlerowskiego projektu Riese – tajemniczych podziemnych budowli rozrzuconych po Górach Sowich i okolicach, powstałych pod koniec II wojny światowej. Kompleks złożony jest z podziemnych hal i 4 sztolni o długości 150 m połączonych przecznicą o długości około 100 m. Obecnie stanowi zimowisko nietoperzy, w związku z czym wejście od 30 września do 30 kwietnia jest zamknięte. Obiekt posiada dwa wejścia, oddalone od siebie o 100 m.

Szutrówką podchodzimy lekko na Ułomną (665 m) z fundamentami betonowej budowli i osiągamy Rozdroże pod Porębem (671 m). Tutaj szlak czarny się kończy, będziemy teraz podążać szlakiem żółtym. Mijamy siodło między Porębem (708 m) i Sokołem (862 m), wkraczając w Góry Sowie. Opuszczamy las, schodzimy drogą bitą przez zarastające łąki do zabudowań Sierpnicy (618 m) i szosy z Rzeczki (ul. Świerkowa). Schodzimy doliną przez wieś obok wiaty do drewnianego kościoła MB Śnieżnej.

Drewniany kościół MB Śnieżnej wzniesiono w latach 1548-64 na miejscu wcześniejszego, wzmiankowanego w 1399 r. Murowaną wieżę dostawiono w latach 1782-85, w przyziemiu wmurowano portal z datą 1784. Świątynię nakryto wysokim gontowym dachem i otoczono podcieniami tzw. sobotami. We wnętrzu znajduje się barokowe wyposażenie i kilka gotyckich rzeźb. Kościół otacza dawny cmentarz z bramą, kolejny znajdował się po drugiej stronie drogi.

Idziemy dalej szosą przez wieś obok starej remizy i dawnej szkoły z końca XIX w. (nr 31). Koło wiaty skręcamy w szosę dojazdową do Osówki (568 m). Podchodzimy przez łąki na grzbiet 625 m z widokiem na Sokół, Poręb i położoną w dole Sierpnicę. W zaroślach po lewej znajdowała się kopalnia węgla Neu Glückauf. Schodzimy z widokiem na Góry Wałbrzyskie do doliny Kłobi i parkingu oraz kas Centrum Tajemnicy i Przygody, obsługujących Kompleks Osówka (585 m). Stąd podchodzimy chwilę w górę doliny do wejścia do kompleksu (591 m).

Tajemnicze Podziemne Miasto Głuszyca – Kompleks Osówka to udostępniony do zwiedzania kompleks podziemnych sztolni hitlerowskiego projektu Riese z końca II wojny światowej (1943-45) o nie do końca jasnym przeznaczeniu.

Przypuszcza się, że w drążonych rękami więźniów filii obozu Gross-Rosen sztolniach miały się mieścić zakłady zbrojeniowe lub nawet kwatera Hitlera. Do zasadniczej części podziemnego kompleksu prowadzą dwa wejścia od strony południowo-wschodniej. Obiekt zwiedza się z przewodnikiem, można tu zobaczyć znane postacie pojawiające się w formie hologramów, filmy dokumentalne, trójwymiarowe zdjęcia, wystawy z bronią, historyczne wyposażenie żołnierzy i sprzętu używanego do budowy oraz doświadczyć wirtualnego wyjazdu na powierzchnię ziemi szybem windowym. Przed wejściem znajduje się wiata, betonowa stróżówka, wagonik do przewozu skał i stara ciężarówka.

Jesteśmy w Paśmie Włodarza Gór Sowich, podchodzimy stromo drogą leśną i skrótową ścieżką do budynków naziemnych Kompleksu Osówka – tzw. Siłowni i Kasyna (684 m).

Siłownia to fundamenty dużego budynku niewiadomego przeznaczenia z licznymi kanałami, przepustami i rurami. Nazwa wzięła się z przypuszczeń, mówiących o tym, że miało to być źródło zasilania całego kompleksu, wspomina się nawet o energii atomowej. Kasyno ma ok. 50 m długości i prawdopodobnie miało służyć celom administracyjnym bądź jako zaplecze socjalne.

Teraz czeka nas dłuższy odcinek po poziomicy i na lekkim wzniesieniu, trasą dawnej wąskotorówki, zbudowanej pod koniec II wojny światowej do obsługi budowy projektu Riese. Trasa wije się zboczami Osówki (716 m) i jej niższej kulminacji 699 m, przecinając grzbiety Jasnej i Długiej Góry oraz położoną między nimi dolinę. Docieramy na zbocza Sobonia (716 m), gdzie znajdują się pozostałości Kompleksu Soboń, ze szlaku widać fragment ceglanego muru i bunkier.

Drążony w ramach Projektu Riese Kompleks Soboń składa się z trzech podziemnych sztolni o łącznej długości ok. 700 m. Dwie z nich się przecinają, jedna z nich biegnie od strony wsi Zimna Woda. Wokół rozsiane są bunkry i betonowe budowle niewiadomego przeznaczenia.

Za skrzyżowaniem (682 m) schodzimy do równoległej stokówki, przy której znajdują się duże betonowe budowle. Skrótem schodzimy do doliny Potoku Marcowego Dużego, mijamy bunkier oraz głaz z krzyżem i literą D. Docieramy do Stawów nad Głuszycą (518 m), mijamy trzy zbiorniki wodne, malowniczo położone w wąskiej dolinie i docieramy do zabudowań Głuszycy. Ul. Leśną mijamy dawny zakład włókienniczy (Meyer Kauffmann Textilwerk AG, po 1945 r. ZPB Piast Zakład nr 2) i Willę Kauffmanna.

Neorenesansową willę wzniesiono w 1894 r. dla właścicieli pobliskich zakładów włókienniczych. Po 1945 r. mieściła zakładowy dom kultury, wokół rozciąga się ogród jordanowski.

Przecinamy drogę nr 381 Kłodzko – Wałbrzych (466 m) koło domu kultury, dawnego Hotelu zur Sonne (stąd słońce nad wejściem), ul. Dolną przekraczamy Bystrzycę. Mijamy boiska, osiedle robotnicze z końca XIX w. i basen, deptakiem przekraczamy Złotą Wodę. Ul. Częstochowską docieramy do ul. Kolejowej, biegnącej przez osiedle Kolonia Kolejowa. Po chwili osiągamy stację Głuszyca (486 m), gdzie nasza trasa się kończy.

Stacja Głuszyca powstała w 1880 r. w związku z uruchomieniem odcinka Nowa Ruda  – Wałbrzych linii kolejowej z Kłodzka. Zbudowano wtedy masywny, ceglany dworzec z szaletami i magazynem towarowym. W latach 1903-05 do dworca dobudowano parterowe skrzydło oraz pomieszczenie dyżurnego ruchu. Podczas przebudowy linii na dwutorową w latach 1908-13 przedłużono perony oraz wzniesiono nastawnię, rampę ładunkową, magazyn pocztowy i rampę bocznicy do tartaku. W latach 90. XX w. zlikwidowano nastawnię, sam budynek rozebrano w 2007 r., później rozebrano także magazyny. Na budynku dworca znajduje się kilometraż linii liczony do Berlina i Kłodzka, nad pomieszczeniem dyżurnego ruchu widać jeszcze ślad emblematu kolei pruskich.

Zapisz się do Newslettera

Wyślij mi swój biuletyn (możesz zrezygnować w dowolnym momencie).

 

Zapisz się do Newslettera

Wyślij mi swój biuletyn (możesz zrezygnować w dowolnym momencie).

 

Zapisz się do Newslettera

Wyślij mi swój biuletyn (możesz zrezygnować w dowolnym momencie).